Comfort food – czyli jedzenie na pocieszenie

Zajadasz smutki czekoladą lub żelkami? A może bardziej masz wtedy ochotę na chipsy i słone orzeszki? Jedzenie, które nas rozluźnia i przynosi ulgę od stresów ma różne oblicza. Dowiedz się, co to jest comfort food i jaki ma wpływ na Twoje „jedzeniowe” wybory.

Na pewno masz takie produkty lub potrawy, po których zjedzeniu czujesz, że wraca Ci dobry nastrój i pozytywna energia. Są to Twoje „comfort food”, czyli jedzenie pomagające Ci ukoić skołatane nerwy i wywołujące przyjemne emocje. Jak to się stało, że niektóre produkty szczególnie dobrze działają na Twój humor? Czy mężczyźni i kobiety mają te same preferencje co do jedzenia, które pomaga im w stresujących chwilach? Jak pogodzić comfort food z odchudzaniem?

Wspomnienia z dzieciństwa

Tym, co w wielkiej mierze kształtuje nasze żywieniowe preferencje i zwyczaje jest nasze dzieciństwo. To właśnie wtedy po raz pierwszy spróbowaliśmy jakiegoś produktu czy potrawy i skojarzyliśmy je z określoną sytuacją. Powstały wówczas trwałe związki „jedzenie-wydarzenie”, które są obecne w naszej podświadomości aż do dziś. Zastanów się, dlaczego tak bardzo lubisz makaron z truskawkami lub bułkę chałkę z masłem i kubkiem mleka? Może kojarzą Ci się z wakacjami u babci na wsi i pięknym słońcem w letni dzień? A dlaczego do tej pory z tak wielkim trudem jesz szpinak lub wątróbkę? Może kojarzą Ci się z przymusem i groźną miną wychowawczyni z przedszkola? Takich powiązań jedzenia z emocjami mamy w swojej głowie mnóstwo! To właśnie przez nie, w chwilach stresu chcesz powrócić do dzieciństwa i zjeść np. kawałek czekolady, która szczególnie dobrze kojarzy Ci się z tym beztroskim czasem.

Comfort food a płeć

W ostatnich latach naukowcy bardzo interesują się zależnościami między jedzeniem, a stanem emocjonalnym. Odkryli nawet różnice płciowe w postrzeganiu comfort food. Okazuje się np. że:

  • kobiety sięgają po swoje „komfortowe jedzenie”, kiedy czują się źle i chcą poprawić swój nastrój, a mężczyźni wtedy kiedy czują się dobrze i chcą dłużej utrzymać swój przyjemny stan,
  • kobiety, jako comfort food, postrzegają głównie słodkie przekąski, np. lody, czekoladę, ciasta i ciastka,
  • mężczyźni za swoje comfort food częściej uznają dania obiadowe, jak np. rosół czy kotlet schabowy z ziemniakami i surówką.

Co jeszcze odkryli naukowcy?

  • młodzi ludzie częściej niż starsi preferują słodkie produkty jako „polepszacze nastroju”,
  • jeśli mamy dobry humor, to częściej podtrzymujemy go wyrazistymi i pikantnymi smakami, np. pizzą, zapiekanką, kebabem,
  • jeśli mamy zły humor, to podnosimy się na duchu słodkościami.

Jedzenie na pocieszenie a dieta

Jak pewnie zauważyłeś, do comfort food często zaliczają się produkty i potrawy niezbyt mile widziane na diecie odchudzającej. Jak więc pogodzić starania o szczupłą sylwetkę z chęcią zjedzenia czegoś spoza diety, ale nadal czymś, co uratuje Cię przed gwałtownym spadkiem nastroju? Jeśli odchudzasz się pod okiem dietetyka, to uzgodnij z nim co, jak często i w jakich ilościach możesz zjeść coś ze swojej listy „pocieszaczy”. Jeśli korzystasz z cateringu, to sam ze sobą umów się, kiedy któreś z pudełek wymieniasz na coś z „produktów komfortu. Odchudzając się samodzielnie sam ze sobą ustal ramy korzystania z jedzenia na pocieszenie, a o weryfikację przestrzegania tych granic poproś kogoś bliskiego. Ważne jednak, abyś umiał szukać także innych sposobów na lepszy nastrój, niż jedzenie. Zastanów się, co to może być. Może zamiast wizyty w cukierni równie dobrze zrobi Ci spacer po parku? Może zamiast paczki chipsów wystarczy posłuchać kilku kawałków ulubionego zespołu?

Comfort food ma różne oblicza. Nie ma w tym nic złego, aby poprzez jedzenie przywoływać miłe uczucia i dobre wspomnienia. Grunt, aby zachować przy tym zdrowy rozsądek i umiar. A jak jest u Ciebie? Już wiesz, co jest Twoim comfort food?