Możesz się zdziwić, jednak wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych w dużej mierze spowodowane jest naszymi mechanizmami, które sterują nami od lat. Zastanawiasz się, co robisz nie tak, że nie potrafisz zmienić swoich nawyków żywieniowych? Być może potrzebujesz poznać model kompetencji, który uzmysłowi Ci, gdzie robisz błąd i jak możesz to zmienić! Zaczynamy?
Jest to faza początkowa, w której chcesz przejść w tryb zdrowych nawyków żywieniowych, ale nie masz pojęcia jak to zrobić. Co się dzieje w takiej sytuacji? Zaczynasz Googlować diety, dietetyków oraz trenerów personalnych, jednak wciąż nie wiesz, jaki dietetyk będzie najlepszy, jaka dieta będzie dla Ciebie odpowiednia: słowem nie wiesz, jakie narzędzia są Ci potrzebne, aby ruszyć z miejsca.
Jak rozwiązać problem nieświadomej niekompetencji? Spisz na kartce wszystko to, co już wiesz np. „chcę zmienić swoje nawyki żywieniowe”, lub „chcę czuć się lepiej”, czy też „chcę zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie”, a następnie wypisz elementy oraz narzędzia, których nie wiesz, np.:
– Jak to zrobić?
– Czy potrzebuję pomocy? Jeśli tak, to czyjej?
– Czy znam swoje PMM?
– Czy wiem, czym jest deficyt.
Jest to etap, w którym uświadamiamy sobie, że błądzimy we mgle. Podejmujemy się samodzielnych diet, a jednak nie czujemy się lepiej, zwalnia nasz metabolizm i czujemy się ciągle głodni. Jednak jest to etap, w którym zaczynamy odczuwać większą motywację i szukamy rozwiązań naszych niekompetencji. Słowem: Już wiemy, że potrzebujemy np. dietetyka, cateringu dietetycznego, czy pomocy trenera personalnego. Zaczynasz być sterem swojego okrętu i doskonale wiesz, w którą stronę chcesz płynąć.
Jest to trzeci etap mechanizmu, który pozwala nam wdrożyć nawyki żywieniowe, a także w nich bez problemu wytrwać. Na tym etapie doskonale wiemy, co jeść, jak jeść, jak obliczać kalorie, a także, w jaki sposób przyrządzać potrawy, innymi słowy: mamy już lekkie doświadczenie, w tym, aby wprowadzać zdrowe nawyki żywieniowe i cieszyć się z naszego samopoczucia. Na tym etapie świadomie możemy wprowadzać cheat day i cheat meal, ponieważ doskonale wiemy, że nie zagraża on naszym nawykom żywieniowym.
Nasze nawyki żywieniowe kształtują się już w okresie prenatalnym. Najlepsze smaki pamiętamy z dzieciństwa i takie też schematy żywieniowe nami rządzą: schabowy z ziemniaczkami, zupa zabielana mąką oraz śmietaną, czy też tłusty niedzielny obiad. Są to mechanizmy nieuświadomione, które przejmujemy z pokolenia na pokolenie i dopóki tego nie zatrzymamy, będziemy kontynuowali, myśląc, że zdrowe nawyki nie są dla nas.
Bo jak nagle przyrządzić niskokaloryczny i pyszny obiad, skoro zawsze pyszny obiad kojarzył nam się z panierowanym schabowym i ziemniaczkami polanymi tłuszczykiem? Jak przekonać samego siebie, że pierś z kurczaka bez panierki z ryżem, może być równie smaczna, co schabowy? Ciężko prawda? Jest to właśnie faza nieświadomej niekompetencji, która wymaga od nas analizy oraz wdrożenia zmian.
Jeśli odstawisz wszystkie ulubione obiady już w pierwszym tygodniu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że Twoje samopoczucie się pogorszy i podświadomie będziesz czuć się głodny. Zamiast całkowitej eliminacji domowych obiadów, zredukuj ich ilość np. do 2 tygodniowo. Da ci to zarówno poczucie satysfakcji, jak i motywacji do dalszego działania.
Nie narzucaj sobie zbyt wiele restrykcji od razu. Wystarczy, że w pierwszym tygodniu ustalisz sam ze sobą, że zmniejszasz ilość słodyczy, lub wyrzucasz ze swojego menu napoje gazowane.
Dotychczas 70% talerza to był sos z ziemniakami, 20% to mięso, a zaledwie 10% to warzywa? Zmień to! Niech 70% Twojego talerza to będą warzywa, a 30% mięsa! Kompozycja talerza ma ogromny wpływ na nasz ośrodek sytości.
Czipsy, orzeszki, a może słone paluszki? Zamiast tego kup w sklepie garść migdałów, lub orzechów nerkowca, które dostarczą do Twojego organizmu spore ilości witaminy B.
Nie wszystko, co dobrze wygląda, jest dobre dla naszego zdrowia. Zrezygnuj z produktów, które w składzie mają wszędobylskie ulepszacze smaku oraz nadmierną ilość cukru.
Tutaj chyba nie musimy argumentować, prawda?
Wypijaj dziennie minimum 2 litry wody, lub herbat ziołowych. Odpowiednie nawodnienie to podstawa!
Staraj się, aby Twój sen był efektywny: pójdź spać przed 22, a przed zasypianiem ogranicz używanie telefonu oraz telewizora. Uwierz, nie wpływa to dobrze na Twój sen.
Od lat dbamy o zdrowe nawyki żywieniowe Polaków, dostarczając im zdrowe posiłki pod wskazany adres. W naszej ofercie skupiliśmy się na różnorodności potrzeb naszych klientów, dlatego z wielką przyjemnością tworzymy:
– diety redukcyjne,
– diety wegańskie,
– diety z wyborem menu,
– diety wegetariańskie.
Chcesz poznać naszą ofertę? Catering pudełkowy POMELO z pewnością znajdziesz tam również coś dla siebie!
Zmiana nawyków żywieniowych to często spora rewolucja w życiu, ponieważ z produktów, które znamy, mechanicznie przyrządzamy ulubione potrawy. Podczas wprowadzania zdrowych nawyków żywieniowych, nagle wszystkie przepisy ulegają modyfikacji, która wymaga od nas większego nakładu czasu oraz chęci. Czy jednak wytrwanie w diecie to faktycznie taka trudność? Absolutnie nie! O tym, jak wytrwać w diecie i cieszyć się zdrowiem oraz piękną sylwetką w dzisiejszym artykule POMELO!
Przede wszystkim słowo dieta kojarzy się wielu osobom z ogromnym wyrzeczeniem oraz smutnym i bezsmakowym jedzeniem, a to nieprawda! Dieta może być smaczna, kolorowa i sycąca, jeśli odpowiednio podejdziemy do planowania i gotowania naszych posiłków. O czym warto pamiętać, komponując posiłek, aby wytrwać w diecie?
1. Nie od razu Rzym zbudowano!
Nie wszystko od razu! Zdrowe nawyki żywieniowe warto wprowadzać stopniowo na tyle, aby nasz organizm zdążył się przyzwyczaić. W pierwszym tygodniu zredukuj ilość jedzonych słodyczy (np. z 5 batoników na 3 batoniki), w kolejnym tygodniu ogranicz ciężkie sosy oraz potrawy ciężkostrawne (z 5 potraw, na 3 potrawy). Nie wszystkie zmiany muszą być wprowadzane natychmiastowo, ponieważ całkowite i nagłe odcięcie się od ulubionych potraw sprawi, że automatycznie organizm ma na nie większą ochotę!
2. Zmień kompozycję talerza: koloruj!
„Kolorować talerz? Ale jak?” bardzo prosto ! Wystarczy, że 70% Twojego talerza to będą Twoje ulubione warzywa z dodatkiem np. oliwy z oliwek, lub ulubionych przypraw. Taka mała zmiana ma bardzo korzystny wpływ zarówno na Twoje zdrowie, jak i Twoją sylwetkę.
3. Nie sięgaj po produkty, których nie lubisz
Nagle wprowadzasz do swojej diety tofu, którego sam zapach Cię odrzuca? A może masz koszmary z jarmużem w roli głównej, a nagle zmuszasz się, żeby go zjeść? Nie tędy droga! Aby wytrwać w diecie, warto sięgać po ulubione produkty, ale zmienić sposób ich przyrządzania. Kochasz kotlety, ziemniaczki i mizerię?
W takim razie pierś z kurczaka przygotuj w ulubionych przyprawach (bez panierki) i wrzuć na grilla, lub podsmaż na odrobinie masła klarowanego, dorzuć ziemniaki i zjedz pyszną mizerię! Wszystko zależy od tego, jak przyrządzisz swoje danie i jakich tłuszczy do nich użyjesz.
Lifehack: do mizerii zamiast śmietany 18% dodaj jogurt grecki.
4. Rób listę posiłków
Tworzenie listy posiłków umożliwi Ci kontrolę Twoich postępów, a także pozwoli przeanalizować, jakie posiłki smakują Ci najbardziej. Nie wszyscy przepadają za owsianką na śniadanie, dlatego kontrolowanie swojego samopoczucia, apetytu oraz listy potraw umożliwi Ci wdrożenie jadłospisu dopasowanego do Ciebie.
5. Postaw na realny cel: niech to będzie najpierw Nosal, a nie Mount Everest.
Wizualizując sobie cel, upewniamy się, że chcemy wytrwać w diecie, jednak zapominamy, że droga na szczyt wymaga czasu i samozaparcia. Nie narzucaj sobie zbyt odległego celu, takiego jak: minus 20 kilogramów. To jest Mount Eeverest, a żeby na niego dojść, najpierw spróbuj wejść na Nosal. Twoim Nosalem może być -3kg na wadze, lub -5kg. Metoda małych kroków pozwala wytrwać w diecie, a także czerpać z niej motywację.
Powodów może być wiele, a tak naprawdę wszystko zależy od Twojego trybu życia. Być może Twój deficyt kaloryczny jest zbyt duży, a Twój organizm nie ma energii do działania.
Jeśli jesz za mało, Twoje ciało nie jest w stanie odnaleźć siły do aktywności fizycznej.
Być może śpisz za mało, a Twój organizm nie ma odpowiedniej ilości czasu na regenerację?
Najczęstszym powodem, dla którego wiele osób nie potrafi wytrwać w diecie, są źle skomponowane posiłki, które po prostu nie smakują. Jeśli zmuszamy się do jedzenia, będzie nam ciężko wytrwać w diecie tyle, ile oczekiwaliśmy. Dlatego metoda małych kroków oraz ustalenie sobie mniejszych celów, a także robienie listy posiłków, powinno sprawdzić się doskonale, jeśli chcemy wytrwać na początkowym etapie diety.
Problem z komponowaniem posiłków na diecie ma większość osób, które zaczynają swoją przygodę ze wdrożeniem zdrowych nawyków żywieniowych, właśnie dlatego zespół POMELO stworzył dietę z wyborem menu, dzięki której wybierasz składniki, a my komponujemy dla Ciebie posiłek z odpowiednio dobraną przez Ciebie kaloryką.
Krok pierwszy: Wybierasz produkty, które uwielbiasz jeść, a my komponujemy posiłek idealny
Krok drugi: Wybierasz kaloryczność posiłków, którą chcesz zachować, a my dbamy o to, jak o własny bilans kaloryczny.
Krok trzeci: Dostarczamy posiłki pod Twój adres, a Ty korzystasz ze swojej kuchni tylko po to, żeby wyrzucić puste pudełko.
Pamiętaj, że dieta nie powinna być katorgą, a Twoją zmianą na lepsze. Nie ma być czymś, co spędza Ci sen z powiek i odbiera radość życia. W Pomelo dbamy o to, aby posiłki, które dostarczamy do naszych klientów, nie tylko smakowały, ale także dostarczały energii na resztę dnia.
Wydaje Ci się, że Twój cel jest odległy? Pamiętaj, że to tylko czas, który i tak upłynie.
Kiszona kapusta czy ogórki kiszone to sprawdzone, naturalne produkty, które redukują chęć na podjadanie, a także obniżają poziom cukru i są naturalnymi probiotykami. Dlaczego warto jeść kiszonki? Jaka jest kaloryczność kiszonej kapusty i ogórków kiszonych? O tym w dzisiejszym artykule POMELO!
Kiszonki to symbole tradycyjnej polskiej kuchni. Poza pysznym smakiem posiadają także zbawienny wpływ na nasz organizm:
Regularne spożywanie kiszonek to prawdziwa bomba witaminowa dla organizmu, a także potężna dawka zdrowia. Wystarczy ogórek kiszony do śniadania, lub obiadu, czy też surówka z kiszonej kapusty jako dodatek do dania głównego. Tylko tyle? Aż tyle! Niska kaloryczność produktów kiszonych to również świetna propozycja dla osób będących na diecie redukcyjnej. Badania udowodniły, że regularne spożywanie produktów kiszonych redukuje chęć na podjadanie oraz niepohamowany apetyt na słodki smak.
Kiszonki, a fermentacja
Niebywałą zaletą kiszonek jest fermentacja. Czym jest fermentacja? Kisząc kapustę, ogórki, czy też marchewkę, dokonujemy fermentacji beztlenowej, dzięki czemu kiszonki otrzymywane są w wyniku procesów zachodzących dzięki bakteriom kwasu mlekowego.
Co daje nam spożycie produktów kiszonych?
Zalety kiszonek
Wiesz już, że fermentacja to korzystne zjawisko, dzięki któremu dane produkty nabierają nowych właściwości. Oto dlaczego warto włączać je do swojej diety:
Dlaczego warto włączyć kiszonki do codziennej diety?
Kiszonki warto dołączyć do diety w takich schorzeniach jak:
Istnieje jednak grupa schorzeń, podczas których należy ostrożnie podchodzić do kiszonek. Są to: alergicy i migrenowcy. Podczas fermentacji warzyw (oraz innych produktów, np. serów, wina) powstaje histamina – substancja, której nadmiar u osób na nią podatnych może wywołać objawy uczulenia lub bóle głowy
Catering Pomelo wie, że kiszonki dobrze wpływają na wasze zdrowie, dlatego staramy się uwzględniać je w naszej diety pudełkowej.
Jak zlikwidować brzuch tarczycowy? Otóż brzuch tarczycowy to dolegliwość, która najczęściej pojawia się wśród kobiet cierpiących na niedoczynność tarczycy, lub Hashimoto. Wiele Pań ma problem z redukcją tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha oraz bioder, ponieważ brzuch tarczycowy jest odporny na diety oraz ćwiczenia. Jak więc pozbyć się brzucha tarczycowego? O co zadbać, jeśli chorujemy na niedoczynność tarczycy? O tym w dzisiejszym artykule Pomelo!
Brzuch tarczycowy przypomina spłaszczoną piłkę, ponieważ zaczyna się tuż pod linią biustu. Cechą charakterystyczną jest zwiększony obwód pasa, oraz bioder. Osoba z tak zwanym brzuchem tarczycowym, najczęściej skarży się na uczucie „opuchnięcia” oraz „ciężkości”. Osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy uskarżają się również na zaburzenia retencji wody, zmniejszony metabolizm oraz bolesne wzdęcia.
Brzuch tarczycowy, a regularne badania tarczycy
Zacznijmy od tego, że nikt nie powinien diagnozować sobie niedoczynności samoistnie. Istnieje kilka objawów, które mogą świadczyć o zaburzeniach pracy tarczycy, co z kolei powinno skłonić do wizyty u lekarza endokrynologa.
Do najczęstszych objawów niedoczynności tarczycy należy:
Regularne badania tarczycy oraz krwi warto wykonywać raz w roku, aby odpowiednio wcześniej wykryć ewentualne zaburzenia hormonalne. Nad brzuchem tarczycowym można pracować dopiero w momencie, kiedy skonsultujemy z lekarzem wyniki tarczycy (TSH, ft3, ft4), aby uzyskać właściwą diagnozę.
Regulacja hormonów tarczycy, a brzuch tarczycowy: co warto wiedzieć?
Pierwszym i najważniejszym krokiem, który należy wykonać to uregulowanie hormonów pracy tarczycy, aby móc walczyć z brzuchem tarczycowym. Po uregulowaniu hormonów warto wdrożyć kolejne kroki, aby zmienić swoją sylwetkę.
Brzuch tarczycowy można zniwelować dzięki regularnej aktywności fizycznej i odpowiednio zbilansowanej diecie. Warto jednak pamiętać, że sposób odżywiania u osób z niedoczynnością tarczycy ma istotny wpływ nie tylko na hormony, ale również wygląd i samopoczucie.
Więcej o odżywianiu w przypadku chorób tarczycy pisaliśmy tutaj: Jak schudnąć przy Hashimoto?
Wizyta u lekarza już za Tobą, hormony uregulowane, ale co dalej?

Osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy powinny spożywać duże ilości białka (jaja, mięso drobiowe, indyk) oraz warzyw i owoców. W przypadku warzyw należy jednak unikać warzyw kapustnych, które mogą powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Jedzenie, które warto wykluczyć to przede wszystkim te zawierające dużą ilość cukru oraz produkty przetworzone (parówki, gotowe pasztety, słone przekąski). Warto również zdecydować się na badanie nietolerancji pokarmowych, które pozwolą przeanalizować, a następnie wykluczyć produkty wysoko szkodliwe dla organizmu, ponieważ wiele osób chorujących na niedoczynność tarczycy cierpi również na nietolerancję laktozy, lub glutenu.
WAŻNE: Rezygnacja z laktozy oraz glutenu powinna odbywać się jedynie pod okiem dietetyka, endokrynologa lub lekarza prowadzącego!
Brzuch tarczycowy: Co warto wprowadzić do diety w przypadku niedoczynności tarczycy?
Przyrost wagi przy niedoczynności tarczycy jest dość częstym problemem, dlatego warto podejść do diety metodą małych zmian:
Danie POMELO przeznaczone dla osób chorujących na niedoczynność tarczycy:
foto.
Brzuch tarczycowy można bez problemu zlikwidować za pomocą diety oraz aktywności fizycznej, o czym wspominaliśmy kilka paragrafów wyżej. Umiarkowany ruch, pobudza metabolizm, a także świetnie wpływa na samopoczucie i nadmierne zmęczenie. W przypadku niedoczynności tarczycy długotrwały wysiłek fizyczny nie jest zalecany, ze względu na wzrost poziomu kortyzolu.
Aby odpowiednio dopasować intensywność treningu najważniejsze to obserwacja organizmu: Jak czujesz się po wysiłku? Jakie jest Twoje tętno? Czy nie masz zawrotów głowy?
W trosce o własne zdrowie warto rozpocząć od umiarkowanej aktywności fizycznej, takiej jak: spacery, nordic walking, pilates, lub joga. Wdrożenie aktywności trzy razy w tygodniu, pobudzi poziom endorfin, a także wpłynie na samopoczucie fizyczne oraz psychiczne. W miarę upływu czasu można rozszerzać aktywność fizyczną.
Catering dietetyczny Warszawa
W trosce o naszych klientów, którzy borykają się z niedoczynnością tarczycy oraz brzuchem tarczycowym stworzyliśmy idealnie skomponowaną dietę z wyborem menu, która pozwala na zachowanie odpowiedniej kaloryczności, a jednocześnie umożliwia dobór dań oraz składników wedle życzenia klienta: Dieta z wyborem menu.
Co ma wspólnego comfort food i dieta? Bardzo dużo! Dieta to nie tylko deficyt kaloryczny i wysiłek fizyczny, to również (a nawet przede wszystkim!) poukładanie w głowie priorytetów, a także zmiana sposobu myślenia. Zdrowe nawyki żywieniowe powinny być wprowadzone dla własnego zdrowia, a piękna sylwetka to jedynie dodatek. Jak się jednak okazuje, aspekty psychologiczne często uniemożliwiają, pozostanie w deficycie kalorycznym. Ale co to właściwie jest comfort food, jak działa i dlaczego może utrudniać dietę? O tym w dzisiejszym artykule POMELO!

Comfort food to nic innego, jak domowe posiłki, które wywołują pozytywne skojarzenia oraz wspomnienia. To jedzenie, które kojarzy nam się z beztroskim czasem dzieciństwa oraz bezpieczeństwem. Co może być określane mianem ‘comfort food’?
Naturalnie lista potraw, które możemy określić mianem comfort food, nie ma końca, ponieważ każdy z nas ma swoje ulubione danie z dzieciństwa, które przywraca wspomnienia i zapewnia komfort psychiczny.
Nawyki żywieniowe kształtujemy już od dzieciństwa, to właśnie wtedy próbujemy pierwszych potraw, określamy ulubione smaki, a także kojarzymy je z określoną sytuacją. Powstają wówczas trwałe związki „jedzenie-wydarzenie”, które są obecne w naszej podświadomości aż do dziś.
Jedzenie na pocieszenie jest mechanizmem, który często pochodzi z okresów dzieciństwa. Zastanów się, dlaczego tak bardzo lubisz makaron z truskawkami lub bułkę chałkę z masłem i kubkiem mleka? Może kojarzą Ci się z wakacjami u kochanej babci na wsi ? A dlaczego do tej pory z tak wielkim trudem jesz szpinak lub wątróbkę? Może kojarzą Ci się z przymusem i groźną miną wychowawczyni z przedszkola? Takich powiązań jedzenia z emocjami mamy w swojej głowie mnóstwo! To właśnie przez nie, w chwilach stresu chcesz powrócić do dzieciństwa i zjeść np. kawałek czekolady, która szczególnie dobrze kojarzy Ci się z tym beztroskim czasem.
Comfort food nie zagraża diecie, jeśli kierujemy się potrzebami naszego organizmu. Co oznacza to w praktyce?
Jedzenie nie powinno być pocieszeniem, ani też nagrodą. Nie rozwiązuje ono również żadnych problemów, jednak nasz organizm sam wie najlepiej, czego potrzebuje. Najczęściej po comfort food w diecie sięgają osoby przeziębione lub mocno przygnębione. Jeśli jednak odbywa się to stosunkowo rzadko, nie ma przeciwwskazań, aby sięgać po ulubione dania z dzieciństwa.
Nie ulega wątpliwości, że do comfort food zaliczają się produkty i potrawy niezbyt mile widziane na diecie redukcyjnej, istnieje jednak kilka możliwości, które umożliwią nam redukcję z jednoczesnym uwzględnieniem dań typu comfort food:
W ostatnich latach podczas badań empirycznych rozpatrywana była zależność między jedzeniem, a stanem emocjonalnym człowieka. Okazuje się, że sięgamy po comfort food, aby uregulować nasz stan emocjonalny, a także pobudzać system nagradzania w mózgu, dzięki czemu odczuwamy przyjemność oraz spokój.
Układ nagrody (ośrodek przyjemności) to struktury mózgowe, które aktywowane są w sytuacjach zaspokajania popędów. W życiu każdy z nas potrzebuje przyjemności oraz uczucia spełnienia. Nasz mózg „pamięta” z dzieciństwa, jakie dania, lub czynności sprawiały, że regulowały się emocje, dlatego również w dorosłości sięgamy po te same produkty.
Co jeszcze zostało odkryte podczas badań?
Jedzenie na pocieszenie należy bezwzględnie kontrolować. Czynniki emocjonalne mają istotny wpływ na rozwój otyłości wśród ludzi, a niekontrolowane jedzenie może doprowadzić do poważnych chorób oraz zaburzeń odżywiania. Zbyt częste pocieszanie się jedzeniem stanowi poważny problem, który wymaga przepracowania własnych emocji oraz mechanizmów wewnętrznych.
Coraz więcej osób sięga po jedzenie nie dlatego, że odczuwa głód, a dlatego, że odczuwa smutek lub przygnębienie. W takich sytuacjach sięgamy po węglowodany, które zwiększają wydzielanie endorfiny oraz serotoniny, odpowiedzialnych za poprawienie nastroju. Niekontrolowane jedzenie na pocieszenie, może przekształcić się w zaburzenia odżywiania oraz otyłość. Jeśli więc zauważasz, że zbyt często sięgasz po niezdrowy posiłek dla polepszenia nastroju, zastanów się, czy odczuwasz faktyczny głód, czy jednak masz głód emocjonalny, który planujesz zastąpić wysokokalorycznym posiłkiem.
To również może Cię zainteresować: Cheat day: czym jest i co warto o nim wiedzieć?
Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia nie tylko na redukcji. Badania dowodzą, że zjedzenie śniadania w ciągu godziny od wstania z łóżka poprawia koncentrację, pobudza organizm do działania, a także redukuje ryzyko podjadania w ciągu dnia. Co jednak jeśli jesteśmy na redukcji i słynna owsianka zaczyna nam się nudzić? W dzisiejszym artykule POMELO przedstawia kilka pomysłów na śniadanie na redukcji!
Podczas odchudzania warto postawić na produkty, które zawierają dużą ilość białka oraz błonnika.
Błonnik znajdziemy w takich produktach jak:
Białko natomiast dostarczą nam takie produkty jak:
Odpowiednia ilość błonnika w diecie redukuje ryzyko złego cholesterolu, a także sprzyja utracie dodatkowych kilogramów. Ponadto wpływa na dłuższe poczucie sytości, a także reguluje pracę jelit.
Białko natomiast wspiera budowanie masy mięśniowej, a także przyśpiesza spalanie kalorii. Poza tymi dwoma składnikami warto skomponować posiłek tak, aby warzywa zajmowały ¾ talerza.
Komponowanie śniadania na redukcji powinno być więc dopasowane nie tylko do potrzeb naszego organizmu, ale również do naszych kubków smakowych. Doskonale jednak wiemy, że po dłuższym czasie wszystko może się znudzić, dlatego dziś podajemy 3 przepisy na śniadanie podczas redukcji!

Wystarczy, że masz pod ręką banana i jajko, a możesz stworzyć z tego istne śniadaniowe cudo!
Krok 1: Dwa lub trzy banany rozgniatasz widelcem, aby otrzymać gładką konsystencję.
Krok 2: Do masy bananowej wbijasz jajko.
Krok 3 (dla chętnych): możesz również dodać odżywkę białkową lub szczyptę cynamonu dla smaku.
Krok 4: Składniki łączysz i roztrzepujesz rózgą na gładką masę.
Krok 5: Na odrobinie masła klarowanego smażysz placki do momentu zarumienienia.
I gotowe! Na wierzch placków możesz wyłożyć dowolne składniki: orzechy, owoce, syrop, lub masło orzechowe. My szczególnie polecamy ze świeżym syropem i owocami sezonowymi!
To śniadanie zapewnia: porcję witaminy A, witaminy C, witaminy z grupy B.
Podpowiadamy: możesz jeść wiosenną bagietkę cały rok i na stałe mieć wiosnę na śniadanie! Wiosenna bagietka zapewnia odpowiednią ilość błonnika, białka, a także warzyw, które świetnie wpływają na kondycję organizmu. A co ważne: smakuje obłędnie!
Pieczywo pełnoziarniste przekrajamy i smarujemy odrobiną masła, lub serka śmietankowego. Dodajemy szynkę z indyka, lub piersi z kurczaka.
Następnie dodajemy jajko na twardo, dwa plastry pomidora i posypujemy całość szczypiorkiem.
Wystarczą jedna wiosenna bagietka, aby zapełnić sobie sytość na kilka godzin!
To śniadanie zapewnia: porcję witaminy A, witaminy K, witaminy B5, witaminy B6 oraz B12.
Do stworzenia sałatki potrzebujesz:
– sałatę lodową,
– pomidor,
– paprykę czerwoną,
– ser typu feta,
– Słonecznik łuskany,
– Oliwę z oliwek lub olej lniany.
Słonecznik prażymy na patelni, ser feta kroimy w kostkę. Składniki łączymy i dodajemy łyżkę oliwy z oliwek lub oleju lnianego. Doprawiamy do smaku. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wiele osób może stwierdzić, że sałata nie zapewni sytości, jednak w połączeniu z serem feta i odpowiednią ilością warzyw zyskujemy zdrowe, syte i pożywne śniadanie!
To śniadanie zapewnia: porcję witaminy A, witaminy K, wapnia oraz witaminy D.
Do stworzenia angielskiego śniadania wystarczą dwa jajka, kabanosy drobiowe i porcja ulubionych warzyw. Jajka smażymy na odrobinie masła klarowanego ze szczyptą ulubionych przypraw. Na talerzu komponujemy zbilansowany posiłek: jajka, kabanosy i porcja warzyw. Wybitnie smakuje z porcją świeżo wyciskanego soku pomarańczowego.
To śniadanie zapewnia: porcję witaminy B6, B12, kwasu foliowego, witaminy A, potasu i fosforu.
Przygotowanie posiłków podczas redukcji wiąże się z wydłużonym czasem przygotowania, ze względu na modyfikację posiłków. W cateringu dietetycznym POMELO doskonale zdajemy sobie sprawę, że często wiele osób narzeka na monotonię menu, dlatego stworzyliśmy dietę z wyborem menu, która pozwala na dobór ulubionych składników klienta, z których komponujemy pyszne dania.
Chcesz poznać śniadania redukcyjne POMELO?
Brzmi pysznie? Pozwól sobie spróbować!
W POMELO oferujemy 5 dni testowych, podczas których płacisz jedynie 49zł/dzień i przekonujesz się do naszych smaków i kompozycji.
Poznaj 5 dni testowych POMELO.
Czy śniadanie jest konieczne podczas redukcji masy ciała?
Nie jest absolutnie konieczne, ale regularne spożywanie śniadania może ułatwić kontrolę apetytu, zmniejszyć ryzyko podjadania i poprawić samopoczucie w ciągu dnia. Badania wskazują, że osoby regularnie jedzące śniadania mają mniejsze ryzyko nadwagi i otyłości.
Jakie produkty najlepiej wybierać na śniadanie podczas redukcji?
Najlepiej wybierać produkty bogate w białko (jajka, nabiał, chude mięso, ryby, tofu) oraz błonnik (pełnoziarniste pieczywo, płatki owsiane, warzywa, owoce, orzechy). Takie śniadanie zapewnia sytość i stabilny poziom energii.
Czy pora spożywania śniadania ma znaczenie?
Tak, zjedzenie śniadania w ciągu godziny od pobudki może korzystnie wpłynąć na metabolizm i ułatwić kontrolę masy ciała. Pomijanie śniadania często prowadzi do większego apetytu i przejadania się w późniejszych godzinach.
Czy śniadanie musi być niskokaloryczne?
Nie zawsze – ważniejsze jest, by było pełnowartościowe i sycące. Zbyt niskokaloryczne śniadanie może prowadzić do szybkiego głodu i podjadania. Najlepiej skupić się na jakości składników i zbilansowaniu makroskładników.
Czy można jeść śniadania na słodko podczas redukcji?
Tak, pod warunkiem, że są one oparte na zdrowych składnikach, takich jak płatki owsiane, owoce, jogurt naturalny czy orzechy. Warto unikać cukru dodanego i przetworzonych produktów.
Jakie są szybkie i praktyczne pomysły na śniadanie do pracy podczas redukcji?
Owsianka nocna, kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z hummusem i warzywami, jogurt naturalny z owocami i orzechami czy sałatki z jajkiem i warzywami – to propozycje, które łatwo przygotować i zabrać ze sobą.
Śniadanie na redukcji nie musi być monotonne ani skomplikowane. Kluczowe jest, aby dostarczało odpowiednią ilość białka i błonnika, które zapewniają długotrwałe uczucie sytości, wspierają metabolizm i pomagają utrzymać masę mięśniową podczas odchudzania. Warto wybierać produkty pełnoziarniste, chudy nabiał, jajka, warzywa i owoce, a także zdrowe tłuszcze, takie jak orzechy czy oliwa z oliwek. Urozmaicone śniadania – zarówno na słodko, jak i wytrawne – pozwalają uniknąć nudy i wspierają wytrwałość w diecie.
Badania naukowe sugerują, że regularne spożywanie śniadań sprzyja lepszej kontroli apetytu, poprawia koncentrację i może ułatwiać utrzymanie deficytu kalorycznego, choć ostateczny efekt odchudzania zależy od całkowitej podaży kalorii w ciągu dnia. Śniadanie powinno być dostosowane do indywidualnych preferencji oraz trybu życia – ważne, by było smaczne, sycące i pełnowartościowe. Przykładowe propozycje to placki bananowe, wiosenna bagietka, sałatka z fetą, omlet z warzywami czy owsianka z owocami.
Śniadanie na redukcji to nie tylko sposób na skuteczne odchudzanie, ale także na lepsze samopoczucie i zdrowie każdego dnia.
Czego nie wolno jeść na diecie? Czy istnieje lista produktów zakazanych, których pod żadnym pozorem nie wolno jeść na diecie? Zarówno trenerzy personalni, jak i dietetycy jasno i klarownie rozpisują diety, kaloryczność oraz listę produktów zakazanych. Dziś przyjrzymy się bliżej produktom, których lepiej nie jeść na diecie. Gotowi?
Lista produktów zakazanych jest dość uniwersalna, a przecież każdy człowiek może być na zupełnie innej diecie, mieć inny stan zdrowia, a także choroby, które np. wykluczają cukier, lub węglowodany. Wyobrażacie sobie jako produkt zakazany podczas diety czerwoną paprykę? Z pewnością nie, a jednak osoby chorujące na Hashimoto nie powinny jej spożywać. A gotowana marchewka? Co komu zawiniła, że nie powinno się jej jeść? Ano to, że to warzywo o wysokim indeksie glikemicznym i dla osób cierpiących na insulinooporość jest produktem zakazanym.
Dlatego wszystkie „produkty zakazane” warto brać dokładnie pod lupę. Zaczynamy!
Podczas diety ważne jest unikanie nadmiaru produktów wysokokalorycznych, przetworzonych, bogatych w cukry dodane oraz tłuszcze nasycone. Oto lista produktów, które najlepiej ograniczyć lub unikać podczas diety:
1. Słodycze: Wysokokaloryczne desery, ciastka, ciasteczka, słodycze, czekolada, lody i inne przetworzone słodycze zazwyczaj zawierają dużo cukru i tłuszczu, co sprzyja przybieraniu na wadze.
2. Przetworzone produkty: Unikaj żywności przetworzonej, takiej jak fast foody, przekąski typu chipsy, frytki, słone przekąski, gotowe dania obiadowe, ponieważ są często zawierają dużo tłuszczów trans i nasyconych kwasów tłuszczowych oraz dodatkowy cukier i sól.
3. Białe produkty zbożowe: Produkty z białej mąki, takie jak biały chleb, białe makarony i białe ryże, często zawierają mniej błonnika i składników mineralnych niż ich pełnoziarniste odpowiedniki.
4. Słodzone napoje: Napoje gazowane, słodkie soki owocowe, słodkie kawy i herbaty, a także napoje energetyzujące, mogą dostarczać puste kalorie i prowadzić do nadmiernego spożycia cukru.
5. Tłuste mięso: Mięso o wysokiej zawartości tłuszczu, takie jak wieprzowina, kiełbasa, boczek, karkówka, powinno być ograniczone, zamiast tego należy wybierać chude źródła białka, takie jak kurczak, indyk, ryby, tofu czy strączki.
6. Produkty wysokotłuszczowe: Unikaj tłustych serów, śmietany, masła, majonezu oraz innych tłustych sosów i dodatków, które mogą dodawać dużo kalorii do potraw.
7. Alkohol: Napoje alkoholowe są często wysokokaloryczne i mogą prowadzić do tycia. Zawierają również puste kalorie, które nie dostarczają organizmowi wartości odżywczych.
8. Słodzone produkty mleczne: Słodzone jogurty, serki, napoje mleczne oraz inne produkty mleczne mogą być źródłem dodatkowego cukru, który warto ograniczyć podczas diety.
Ogólnie rzecz biorąc, unikanie tych produktów oraz skupienie się na spożywaniu zrównoważonych posiłków bogatych w warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, chude źródła białka i zdrowe tłuszcze, może pomóc w osiągnięciu celów odchudzania i utrzymaniu zdrowej wagi. Ważne jest również dostosowanie diety do indywidualnych potrzeb i preferencji żywieniowych. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości lub potrzebujesz porady dietetyka, zawsze warto skonsultować się z profesjonalistą.
Słodycze również często widnieją na liście produktów zakazanych, co jest dużym błędem. Naturalnie codzienna dawka słodkiego jedzenia, czy słodkich przekąsek nie jest dobra ani dla naszego zdrowia, ani też sylwetki, jednak spożywanie ich od czasu do czasu (np. podczas cheat meal, czy cheat day) nie jest szkodliwe dla naszej sylwetki.
Jakie słodycze można jeść na diecie redukcyjnej? Poza cheat day oraz cheat meal, gdzie możemy pokusić się o każdy słodki posiłek, niskokaloryczne słodkie przekąski to np. Knnopers (137 kcal), Kinder Country (135 kcal), Baton Nesquik (102 kcal).
Cheat day & cheat meal: co warto wiedzieć?
Pieczywo na diecie nie powinno być produktem zakazanym, jeśli spożywanie go nie zabrania nam stan zdrowia. Pieczywo dostarcza nam węglowodanów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz układu nerwowego. Z drugiej strony: mimo szczerych chęci, wiele osób nie wyobraża sobie śniadania bez pysznej bułeczki, dlaczego więc katować się brakiem pieczywa?
Sęk w tym, aby wybierać pieczywo pełnoziarniste (jednak nie te, które oferują markety. Pieczywa pełnoziarniste z popularnych dyskontów są jedynie sztucznie zabarwiane. Warto więc wybrać pełnoziarniste pieczywo ze sprawdzonej piekarni). Jedna bułka na śniadanie naprawdę nie sprawi, że przytyjemy!
Z pewnością każdy wie, że dania typu fast food nie są dobre ani podczas diety, ani też, kiedy na diecie nie jesteśmy. Śmieciowe jedzenie to nie tylko bomba kaloryczna i niezdrowa żywność, ale często również produkty niewiadomego pochodzenia. Kebab, czy pizza to prawdziwa bomba kaloryczna jednak argumenty zdrowotne to jedno, a zachcianki podniebienia to drugie. Dlatego właśnie cheat day oraz cheat meal są doskonałą okazją do zjedzenia czegoś niezdrowego.
Dobra rada Pomelowiczów: Jeśli masz ochotę zjeść danie typu fast food, wybierz hamburgera z prawdziwą wołowiną, która jest doskonałym źródłem białka oraz żelaza.
Alkohol, z uwagi na wysoką zawartość kalorii i wpływ na metabolizm, jest niewskazany podczas diety. Konsumpcja może zwiększać całkowite spożycie kalorii, hamować spalanie tłuszczu oraz pobudzać apetyt. Zaleca się wybieranie zdrowszych napojów, takich jak woda, herbata ziołowa czy kawa bez dodatku cukru. Ograniczenie alkoholu może wspomóc osiągnięcie celów odchudzania oraz promować zdrowy styl życia.
Na temat spożywania alkoholu na diecie, pisaliśmy tutaj: Alkohol na diecie
Chipsy, słone orzeszki, czy paluszki to zdecydowanie nie jest dobra opcja dla osób, które są na diecie. Dlaczego?
Podsumowując: kaloryka tych przekąsek to równowartość zbilansowanego posiłku. Dodatkowo słone przekąski nie zapewniają sytości, a wręcz potęgują ochotę na większą garść przekąsek.
Koniecznie sprawdź: Zdrowe przekąski — sprawdzone pomysły na każdą okazję

Jedyne soki, które warto pić podczas diety to te, które są pełnowartościową zdrową bombą witaminową. Warto więc zrezygnować z dyskontowych soków w kartonach, gdzie dominuje cukier i dodatkowe substancje słodzące. Zamiast niezdrowych soków, warto do wyciskarki wrzucić ulubione owoce i warzywa i uzyskać zdrowy napój.
Panuje błędne przekonanie, że od soków nie da się przytyć. Nic bardziej mylnego! Nadmierne spożywanie niezdrowych soków ma istotny wpływ na zwiększoną tkankę tłuszczową.
Dieta nie powinna być wyrzeczeniem, ani też głodówką, która odbiera radość z życia. Zdrowe nawyki żywieniowe powinny być wprowadzane stopniowo, z głową. Nie ma sensu rezygnować całkowicie z pieczywa, jeśli po dziś dzień nie wyobrażaliśmy sobie bez tego życia. Jedna bułka na śniadanie, czy też kromka chleba nie sprawi, że nasza tkanka tłuszczowa znacznie wzrośnie. Wręcz przeciwnie: sprawi, że lepiej poradzimy sobie z dietą i dłużej wytrwamy w walce o zdrowe nawyki żywieniowe.
Jak to działa? Zdrowa dieta powinna być smaczna. Jeśli kochamy pieczywo, kanapka z jajkiem, sałatą, rzodkiewką i pomidorem będzie lepszą opcją, niż owsianka, której nie możemy przełknąć. Pamiętaj, że proces odchudzania nie musi być męczarnią.
Grunt to odpowiednio zbilansowana, a przede wszystkim smaczna dieta. A jeśli już o dietach mowa…
Dieta jest kwestią indywidualną. 90% podopiecznych może jeść paprykę na diecie, a 10% podopiecznych ma ją wykluczonych z jadłospisu. Produkty zakazane powinny być uzależnione od stanu zdrowia oraz nietolerancji pokarmowych, tudzież uczuleń.
Czy każda dieta ma takie same produkty zakazane?
Nie. Lista produktów zakazanych może różnić się w zależności od rodzaju diety, stanu zdrowia oraz indywidualnych potrzeb (np. dieta ketogeniczna jest bardziej restrykcyjna niż dieta redukcyjna).
Czy mogę czasem zjeść coś zakazanego?
Tak, tzw. cheat meal lub cheat day to sposób na zachowanie równowagi psychicznej podczas diety, ale nie powinny one przeważać w jadłospisie.
Czy pieczywo zawsze jest złe na diecie?
Nie – pełnoziarniste, pieczywo z dobrej jakości składników może być częścią zdrowej diety, szczególnie jeśli nie ma medycznych przeciwwskazań.
Jakie tłuszcze są zalecane, a które zakazane?
W diecie warto unikać tłuszczów trans i tłustych wędlin, natomiast zdrowe tłuszcze to oliwa z oliwek, olej rzepakowy, awokado czy orzechy.
Czy mogę pić alkohol na diecie?
Alkohol dostarcza dużo pustych kalorii, hamuje spalanie tłuszczu i zwiększa apetyt, dlatego jest wskazane znaczne ograniczenie jego spożycia podczas diety.
Produkty zakazane na diecie to w dużej mierze żywność wysoko przetworzona, bogata w cukry dodane, tłuszcze nasycone i trans, oraz puste kalorie pochodzące z alkoholu i słodzonych napojów. Unikanie ich sprzyja skutecznej redukcji masy ciała oraz poprawie zdrowia metabolicznego i sercowo-naczyniowego. Jednocześnie każda dieta powinna być indywidualnie dopasowana – pewne produkty, które są zakazane w jednej diecie, mogą być dozwolone lub nawet zalecane w innej. Kluczem do sukcesu jest zrównoważone odżywianie, świadome wybory i konsultowanie planu żywieniowego z dietetykiem.
Czy grill podczas diety to dobry pomysł? Sezon grillowy wystartował pełną parą, a Ty właśnie jesteś na diecie? Zastanawiasz się, czy kiełbasa z grilla podczas redukcji to dobry pomysł? A może cieknie Ci ślinka na widok kaszanki z grilla, którą boisz się zjeść w obawie o kalorie? Pomelo dziś rozwiewa wątpliwości i upiecze wszystkie grill pytania na jednym ogniu!
Zaczynamy?
Aż chciałoby się krzyknąć: „A kto bogatemu zabroni?!” jednak doskonale zdajemy sobie sprawę, że odstępstwa od diety to często duże wyrzeczenia, które wpędzają w zakłopotanie. Od zawsze wmawiano nam, że grill to duże obciążenie dla wątroby, a dla naszego zdrowia to nic dobrego.
Grillowanie na diecie nie jest zakazane, ale wszyscy mówią, że niezdrowe! Tylko że… to takie pyszne! Karkóweczka, kiełbasa, szaszłyki, jak tu siedzieć przy grillu i nie poczuć chęci na odstępstwa od diety? W Pomelo od zawsze powtarzamy, że dieta nie powinna być wyrzeczeniem, a zdrowymi nawykami żywieniowymi. Pamiętajmy, że chudniemy nie na lato, a na lata. Celem i priorytetem stosowanych diet powinno być nasze zdrowie. Piękna sylwetka to jedynie dodatek, który następuje jako skutek uboczny. Dlatego grill podczas diety nie powinien być zakazany, czy też zabroniony, ponieważ istnieje coś takiego jak cheat meal, czy też cheat day, w którym osoba będąca na diecie może pozwolić sobie na odstępstwo od diety.
Mało tego, można grillować smacznie i zdrowo! Jak to zrobić? Dajcie nam chwilkę, a zaraz wszystko Wam powiemy.
To również może Cię zainteresować: Cheat day & cheat meal: co warto wiedzieć?
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że na polskich grillach dominuje kaszanka, karkówka i kiełbasa, a do tego tona musztardy i zimne piwko. Wiemy, wiemy, znamy! Niemniej preferujemy równie pyszne alternatywne dania z grilla, które spokojnie można jeść podczas redukcji:
✓ Ryba z grilla (tak wiemy, brzmi mniej apetycznie niż kiełbasa, jednak dobrze przyrządzona jest prawdziwym rarytasem dla podniebienia!),
✓ Warzywa z grilla (Ziemniaki z masłem czosnkowym, cukinia, faszerowane pieczarki),
✓ Kiełbasa (najlepiej wybierać kiełbasę drobiową, która posiada deklarowaną dużą zawartość mięsa).
Sekretem pysznego i zdrowego grilla podczas redukcji jest wybór tak zwanego „mniejszego zła”. Wybierając produkty mniej tłuste, jesteśmy w stanie cieszyć się smakiem z jednoczesnym zachowaniem swojej diety oraz odpowiedniej kaloryczności posiłku.
Podczas grilla wybieraj produkty chude w tłuszcz, tj. ryby, kiełbasa drobiowa, warzywa, wołowina. Zamień jasne pieczywo na ciemne, a zamiast zimnego piwa, wypij schłodzoną wodę niegazowaną z dodatkiem mięty oraz cytryny. Wpłynie to pozytywnie na Twój układ trawienny.
POMELO poleca:
Grillowany szaszłyk: pierś z kurczaka, układaj naprzemiennie z pieczarką, papryką i cukinią. Do grillowanego szaszłyka, podaj grillowane ziemniaki z sosem czosnkowym na bazie jogurtu greckiego i czosnku. Palce lizać!
Cóż umiar ma tutaj ważne znaczenie. Doskonale rozumiemy pogoda, znajomi, jednak grill w kwestii zdrowia nie jest dla nas zbytnio korzystny, dlatego jeśli już mamy na niego ochotę, warto zdecydować się na grilla minimum raz na 3 tygodnie. W takiej częstotliwości nie będzie on szkodliwy ani dla naszego zdrowia, kondycji, a także nie zagrozi naszej diecie.
Grill choć wyjątkowo pyszny jest dość dużym obciążeniem dla naszego układu pokarmowego. Z pewnością wielu z was odczuwało ciężkość po grillowanym posiłku. Dania z grilla są najczęściej daniami wysokokalorycznymi. Nadmiar tłuszczu oraz węglowodanów podczas grilla sprawia, że nasza wątroba nie jest w stanie przefiltrować posiłku, a nasz żołądek nie nadąża go trawić. Stąd częste dolegliwości po grillowe takie jak:
– wzdęcia,
– bóle brzucha,
– odbijanie,
– zgaga,
– niestrawność.
Aby wesprzeć wątrobę oraz układ pokarmowy w czasie letniego grilla warto odpowiednio komponować danie na talerzu: 70 % warzyw (surówka, sałatka, zestaw warzyw), 20 % grillowane mięso, 10% pieczywa. Daje nam to 100% pysznego i zdrowego posiłku. Myślisz, że zdrowe grillowanie nie może być smaczne? To sprawdź przepis na grill POMELO!

100 g piersi z kurczaka zamarynuj odpowiednio wcześniej, a następnie zrób szaszłyk w kolejności: mięso, pieczarka, papryka, cukinia, mięso, papryka, pieczarka, cukinia. Całość skrop sosem z oliwy z oliwek i miksem ulubionych przypraw. Połóż na grill i odczekaj, aż będzie gotowe.
Pieczywo posmaruj przygotowanym wcześniej domowym masłem czosnkowym, a następnie ułóż na kilka minut na grillu.
Przygotuj sałatkę z pomidorów, ogórków zielonych, cebuli, papryki oraz ogórków małosolnych. Jak to zrobić? Warzywa pokrój w kostkę i połącz. Składniki skrop olejem lnianym, lub oliwą z oliwek, a następnie dodaj ulubione przyprawy.
Skomponuj talerz: 70% pysznej i orzeźwiającej sałatki, kromka grillowanego chleba i soczysty szaszłyk.
Paaaalceee lizać!
Marynowanie przed grillowaniem wpływa przede wszystkim na smak potraw, ale używane do niego przyprawy ziołowe mogą działać na korzyść naszego zdrowia. Zawierają one związki antyoksydacyjne, a także zapobiegające wielu reakcjom chemicznym. Co prawda, nie zabezpieczą one całkowicie przed tworzeniem się wspomnianych wyżej substancji toksycznych, ale mogą zmniejszyć ich ilość.
Dodatkowo mięso marynowane jest dużo zdrowsze, a także smaczniejsze! Uważajmy jednak na wykorzystywanie do marynaty mieszanek przypraw z glutaminianem sodu – one prawdopodobnie nasilają tworzenie się negatywnych związków. Warto więc postawić na naturalne zioła i przyprawy takie jak: mięta, oregano, bazylia, koper.
Produkty na grillu poddawane są najczęściej temperaturze wyższej niż 200 stopni. Wówczas z białek i tłuszczów, które wchodzą w ich skład, tworzą się wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), uznawane za substancje rakotwórcze. Wśród nich jest benzo-alfa-piren – związek, którego działanie pronowotworowe zostało udowodnione naukowo. W czasie grillowania powstają także szkodliwe polichlorowane związki organiczne. Należy jednak pamiętać, że potencjalne niebezpieczeństwo wspomnianych substancji jest zależne od dawki.
Sporadyczne ucztowanie przy grillu na pewno nikomu nie zaszkodzi.
Drodzy Pomelowicze, sezon grillowy uważamy za otwarty! Cieszcie się smakiem potraw z rusztu i towarzystwem bliskich osób. Pamiętajcie tylko, że umiar w częstotliwości jedzenia dań z grilla to podstawa. Smacznego!
Między cheat day, a cheat meal jest zasadnicza różnica, o czym często zapominają początkujące osoby na redukcji. Czym jest cheat day, a czym cheat meal? Dlaczego jest to zalecane przez wielu trenerów personalnych oraz dietetyków? I wreszcie: kto i kiedy powinien stosować cheat day i cheat meal?
Szacowany czas, podczas którego przeczytasz nasz artykuł to mniej niż 5 minut.
Cheat day to wybrany dzień w tygodniu, podczas którego osoba będąca na redukcji może odstąpić od zdrowej diety oraz wyrzeczeń związanych z dietą redukcyjną. W praktyce oznacza to, że osoba będąca na redukcji może zjeść tłusty posiłek, fastfood lub słodycze przez cały dzień, ponieważ jak wskazuje nazwa, jest to dzień oszustw. W trakcie cheat day teoretycznie nie obowiązuje liczenie kalorii, a także zdrowe odżywianie.
Cheat meal to inaczej oszukany posiłek. Jest to posiłek, który charakteryzuje się wysoką kalorycznością, przez co często używane jest określenie „tłusty posiłek”. Cheat meal pozwala na odstępstwo od diety, w wybranym przez siebie dniu. Osoba będąca na redukcji może sobie wtedy pozwolić na niezdrowe jedzenie, jak pizzę, hamburgera, czekoladę lub wysokokaloryczny obiad.
Zdania na temat skuteczności cheat meal i cheat day są podzielone, bowiem grono osób uważa, że cheat meals i cheat day są potrzebne, aby wytrwać w diecie redukcyjnej, a także są doskonałą motywacją dla osoby będącej na diecie. Dodatkowo mają zbawienny wpływ na psychikę podczas odchudzania i codziennego liczenia kalorii.
Jest jednak grono trenerów personalnych oraz dietetyków, którzy wychodzą z założenia, że „oszukany dzień” oraz cheat meal to coś zbędnego, co może zaburzać efekty redukcji, a także znacząco wpłynąć na decyzję odnośnie rezygnacji ze zdrowego stylu życia. Nie każda osoba będąca na redukcji ma tę samą odporność psychiczną, dlatego istnieje ryzyko, że jeśli będzie robić cheat day podda się i straci motywację do dalszego pozostania na dotychczasowej diecie.
Nie zaleca się cheat day i cheat mealu osobom, które dopiero rozpoczynają przygodę z dietą redukcyjną.
Leptyna to hormon wytwarzany przez komórki tłuszczowe, którego ilość we krwi informuje mózg o zasobach energetycznych organizmu. To właśnie ta substancja sygnalizuje, że głód został zaspokojony i czas najwyższy wstać od stołu. Utrzymujący się niski poziom leptyny powoduje narastanie głodu, które w skrajnych przypadkach może skończyć się bolesnym w skutkach niekontrolowanym obżarstwem.

Dodatkowo, podczas stosowania diet niskokalorycznych poziom leptyny spada, a mózg przestawia procesy życiowe na ograniczone obroty, co oznacza między innymi spowolniony metabolizm i mniej energii na trening.
Podobnie dzieje się z hormonami tarczycy. Restrykcyjne diety prowadzą do zmniejszenia ich wydzielania i wolniejszej przemiany materii. Odwrotny zaś jest przypadek greliny, substancji wydzielanej w żołądku, zwanej też hormonem głodu. Przy ograniczeniach ilości przyjmowanych pokarmów uwalnia się więcej greliny, co z kolei pociąga za sobą nadmierne łaknienie i dążenie do poszukiwania i dostarczenia organizmowi pożywienia. Cheat day pomoże utrzymać pożądany poziom wspomnianych hormonów i zmniejszy ryzyka związane z ich spadkami lub skokami.
Przede wszystkim do cheat day i cheat meal warto podejść z głową. Aby cheat meal i cheat day wpłynęły prawidłowo na proces redukcji, organizm musi być w trybie spalania tkanki tłuszczowej. Nie zaleca się więc go osobom, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę z redukcją oraz zdrowymi nawykami żywieniowymi. Niestety, jakkolwiek nie staralibyśmy się urozmaicić naszego zwykłego jadłospisu, po pewnym czasie znuży nas konieczność trzymania się pewnych ram, i wtedy z utęsknieniem będziemy wyglądać odstępstwa od diety w formie fast foodów jako antidotum na nudę.
Świadomość, że po tygodniu ścisłego przestrzegania diety i intensywnych treningów czeka na nas niezdrowe produkty, jak słodkie tiramisu albo solidnej porcji belgijskich frytek stanowi nie lada motywację, poprawiając humor i stymulując do dalszych starań. Same smakołyki zaś dostarczają paliwa do spalenia podczas ćwiczeń. Spełniając od czasu do czasu zachcianki, rozładowujemy napięcie i frustracje wynikające z reżimu treningów i diety.
Dieta nie powinna być całkowitym wyrzeczeniem, a już na pewno nie powinno się wariować z rygorystycznymi restrykcjami. Budowanie zdrowych nawyków żywieniowych to długi i czasochłonny proces, podczas którego powinniśmy czuć, że idziemy w lepszą stronę i dobrze nam z tym. Jeśli na diecie mamy wrażenie, że zaraz zwariujemy z głodu i mamy wrażenie, że już kompletnie nic nie możemy: warto zastanowić się, czy nasza dieta jest odpowiednio zbilansowana.
Zalety cheat day i cheat meal to:
Wady cheat day i cheat meal to:
Okazją do skorzystania z cheat day lub cheat meal są imprezy rodzinne, lub spotkania ze znajomymi. Jeśli obawiamy się, że dzień oszustw, lub oszukany posiłek mogą zaburzyć nasz proces odchudzania, warto zdecydować się na nie w takich okolicznościach jak:
Dzięki regularności oraz motywacji zyskujemy większą szansę na to, że ani cheat meal ani też cheat day nie sprawią, że zrezygnujemy ze zdrowych nawyków żywieniowych. Reasumując, tak jak harmonogramy treningów przewidują dni na regenerację (rest days), tak nasze ciało i umysł potrzebują przerw w diecie (cheat days). Podchodząc do nich z umiarem, możemy następnego ranka bez wyrzutów sumienia przejść do porządku dziennego aż do następnego razu.
To również może Cię zainteresować: Czy można pić alkohol na redukcji?
Dieta dla kobiet w ciąży to wciąż temat, który budzi wiele wątpliwości, bowiem od dawien dawna panuje przekonanie, że kobiety w ciąży się nie odmawia i powinna ona spełniać wszystkie swoje zachcianki. Cóż, zapewne wiele osób nie zgodzi się z tym stwierdzeniem, chociażby z tego powodu, że wiele przyszłych mam cierpi na cukrzycę ciążową, która zmusza do całkowitej eliminacji słodyczy oraz słonych przekąsek z diety.
Zapewne każda przyszła mama chociaż raz usłyszała od kogoś bliskiego, że „kiedyś to było inaczej! Człowiek jadł wszystko i nic mu nie było!”. Jednak to, co było kiedyś, nijak ma się z realiami obecnego świata, który częstuje nas niezdrowym jedzeniem, konserwantami, które możemy spotkać na każdym kroku, a także cukrem, który znajdziemy nawet w wodzie (o zgrozo!).
Dieta oraz zdrowe nawyki żywieniowe w ciąży nie jest wymysłem, a troską podyktowaną miłością do siebie oraz dziecka. Zobacz, jaki wpływ na maluszka ma dieta matki w ciąży.
Ciąża to okres szczególny dla każdej kobiety. Organizm oraz narządy wewnętrzne czeka długa i ciężka praca, która ma za zadanie stworzyć idealne warunki do rozwoju maluszka. Jedną z kluczowych kwestii jest odpowiednio zbilansowana dieta kobiety w ciąży, ponieważ to właśnie sposób odżywiania ma istotny wpływ nie tylko na samopoczucie ciężarnej, ale również na prawidłowy rozwój dziecka. Składniki, które spożywa przyszła mama, docierają do macicy, a następnie wspierają rozwój narządów malucha.
Produkty, które powinny znaleźć się w diecie przyszłych mam to:
Może Cię zainteresować: Fakty i mity – dieta w ciąży
Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca dodatkową suplementację u kobiet ciężarnych. Często dieta okazuje się uboga w wiele cennych składników mineralnych oraz witamin, dlatego rekomendowane jest dodatkowe suplementowanie jodu, kwasu DHA, kwasu foliowego oraz żelaza. Bardzo ważny jest wybór suplementów, które będą odpowiednie dla kobiet w ciąży oraz posiadają odpowiednią ilość deklarowanych składników w ilości przyjmowanego produktu. Z racji, że Pomelo jest cateringiem dietetycznym, który w swojej ofercie posiada dietę pudełkową dla kobiet w ciąży, poniżej przedstawiamy składniki, które są bogatym źródłem pożądanych składników dla kobiet w ciąży.
Kwas foliowy wspiera rozwój oraz wzrost malucha, a także redukuje ryzyko ewentualnych wad rozwoju. Źródłem kwasu foliowego jest szpinak, sałata, brokuł, żółtka jaja kurzego, buraki.
Jod ogranicza ryzyko wystąpienia wad rozwojowych, a także zaburzeń neurologicznych. Źródłem jodu są ryby morskie takie jak dorsz, makrela, czy mintaj.
Żelazo wspiera układ immunologiczny mamy oraz rozwijającego się malucha. Źródłem żelaza jest mięso (szczególnie wątróbka), jabłka, maliny oraz mleko.
Kwas DHA wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, a także zwiększa zdolności poznawcze u dziecka. Źródłem kwasów DHA są tłuste ryby morskie, oleje roślinne, oliwa z oliwek oraz siemię lniane.
Na liście produktów bezwzględnie zakazanych w ciąży jest surowe mięso, surowe ryby oraz surowe jajka. Zadaniem lekarza prowadzącego ciążę jest poinformowanie pacjentki o konsekwencjach, jakie może nieść za sobą spożycie surowego mięsa.
Przez 9 miesięcy należy więc zapomnieć o pysznym tatarze z cebulką, czy rozpływającym się w ustach sushi ze względu na ryzyko zarażenia się toksoplazmozą, listeriozą, a także inne pasożyty, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia mamy oraz dziecka.
Dieta pudełkowa dla kobiet w ciąży wcale nie jest nowością, ponieważ w cateringu Pomelo z powodzeniem funkcjonuje już od kilku lat. Nie bez znaczenia jest to, jakie produkty wybiera przyszła mama, dlatego z myślą o szczególnych potrzebach stworzyliśmy dietę pudełkową dla kobiet w ciąży, która obfituje w źródła białka, żelaza, kwasu foliowego oraz niezbędnych witamin.
Wiele mam podchodzi bardzo racjonalnie do zdrowego żywienia w ciąży, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak duży wpływ ma sposób odżywiania na zdrowie maluszka. Co ważne: czy wiesz, że nawyki żywieniowe Twojego dziecka kształtują się już w okresie prenatalnym?
Dieta pudełkowa dla kobiet w ciąży POMELO jest pełnowartościowa, zbilansowana, a także niesamowicie smaczna.
Poznaj Dietę dla kobiet w ciąży

Cukrzyca ciążowa to stan, w którym ciężarna ma znacznie podwyższony poziom cukru we krwi. Normy mogą wahać się w zależności od laboratorium, które analizuje wyniki, jednak najczęściej za wynik prawidłowy uznaje się: 70-90 mg/dl. Dzięki regularnym wizytom u ginekologa przyszła mama może w porę odkryć dolegliwość i skutecznie z nią walczyć za pomocą odpowiednio zbilansowanej diety, która pozwoli utrzymać niskie stężenie glukozy zarówno przed jak i po posiłku.
Co jeść podczas cukrzycy ciążowej? Kluczowe produkty to te, które charakteryzują się niskim indeksem glikemicznym. Więcej o indeksie glikemicznym pisaliśmy tutaj: Niskie IG
Jakie produkty mają niskie IG? Przede wszystkim są to:
– Zielone warzywa,
– Owoce,
– Chude mięso,
– Orzechy,
– Ryby,
– Nasiona,
– Produkty pełnoziarniste.
Czego absolutnie nie należy jeść, mając cukrzycę ciążową?
– Produkty przetworzone,
– Tłuste mięsa oraz wędliny,
– Sery,
– Słodkie przekąski,
– Słone przekąski,
– Napoje gazowane,
– Napoje słodkie.
Sumienne przestrzeganie diety oraz stała opieka lekarza diabetologa, oraz ginekologa, często sprawia, że po porodzie po cukrzycy nie zostaje ani śladu.